,,Najlepszymi lekarzami na świecie są: doktor dieta, doktor spokój i doktor dobry humor.” - Jonathan Swift

NewLife. Bądź po zdrowej stronie życia:)     Kontakt: fundacja@sopockiesloneczko.pl, Sopot, ul. Hestii 3


Serdecznie dziękujemy wszytstkim uczestnikom za przybycie na spotkaniie oraz naszym przyjaciołom za pomoc w organizacji:)

Już w styczniu zapraszamy na następne spotkania. O temacie i terminie poinformujemy niebawem.

Idea cyklicznych spotkań narodziła się podczas rozmów kilku przyjaciół i znajomych związanych z sportem i ceniących sobie zdrowy styl życia i aktywny wypoczynek.
Okazało się też, że mieli wspólny cel, chcieli wspierać ludzi zainteresowanych robieniem czegoś więcej w życiu, niż tylko krążeniem między pracą a domem, zarabianiem pieniędzy i frustrowaniem się, że nie ma czasu i zdrowia żeby je wydać.
Postanowili stworzyć cykl spotkań rozwojowych dla ludzi, którzy chcieliby rozpocząć nowe, zdrowsze życie – mieć więcej czasu dla siebie i swoich bliskich, zdrowo się odżywiać i być w dobrym nastroju niezależnie od pogody:)

Prelekcje poprowadzi:

Anna Jastrzębska - trener rozwoju osobistego, coach, od 4 lat prowadzi praktykę coachingową, specjalizuje się w life coachingu i coachingu dla artystów (współpracuje m.in. z Uniwersytetem Muzycznym im. F. Chopina), twórca i koordynator konferencji coachingowych i szkoleniowych (m.in.: „Na drodze ku wewnętrznej harmonii”, „Coach, trener, doradca – zawodami XXIw.”), pracowała jako wykładowca na UMCS w Lublinie. Interesuje się psychologią oraz ziołolecznictwem. Uprawia wspinaczkę, kocha góry i długie spacery, im dłuższe tym lepiej:)  http://dobrycoach.pl/coach/anna-jastrzebska
.

Dzięki udziałowi:

-  poznasz metody efektywnego zarządzania czasem
-  dowiesz się jakim typem zarządzania czasu się posługujesz i co zrobić by odnaleźć niezbędną w życiu równowagę
-  dowiesz się dlaczego wyznawane przez Ciebie wartości to fundament na którym opierają się filary zdrowego życia
-  to Ty będziesz zarządzać czasem a nie czas Tobą!

Zapraszamy serdecznie wszystkich zainteresowanych:) Przyjdż! Zobacz! Posłuchaj! Żyj zdrowo!

Więcej informacji na stronie www.sopockiesloneczko.pl . Prosimy o rezerwację miejsc telefonicznie -  795 445 570

Work Life Balance

Work-life balance czyli jak pogodzić życie zawodowe z prywatnym - efektywne zarządzanie czasem.

 

Życie można porównać do żonglerki, w której masz pięć piłek: pracę, rodzinę, przyjaciół, zdrowie i dobre imię. Starasz się utrzymać je w powietrzu najdłużej jak się da. W pewnym momencie okazuje się, że piłeczka z napisem praca wykonana jest z gumy, gdy ją upuścisz, odbije się od ziemi i wróci. Pozostałe zaś z kryształu, ich upuszczenie grozi w najlepszym razie porysowaniem, w najgorszym, potłuczeniem. Dlatego tak istotne jest zachowanie w życiu niezbędnej równowagi.

 

Zapraszam w świat Work NewLife Balance gdzie:

  • poznasz metody efektywnego zarządzania czasem

  • dowiesz się jak typ osobowości wpływa na zachowanie równowagi w życiu i jak przeciwdziałać niezdrowym nawykom

  • dowiesz się dlaczego wyznawane przez Ciebie wartości to fundament  na którym opierają się filary zdrowego życia

    Następne szkolenie już wkrótce:)

Jedz kolorowo

Witaminowe dzieciństwo

Dzieciństwo to wyjątkowy okres  w życiu. To czas beztroski, zabawy , radości i marzeń. Dla organizmu natomiast jest to okres najbardziej intensywnego wzrostu i rozwoju. Miliony nowych komórek, które powstają, potrzebują wyjątkowo dużej ilości witamin i minerałów. Należy w tym okresie dołożyć wszelkich starań, aby zaspokoić zapotrzebowanie organizmu dziecka na składniki odżywcze.
Pokarm zanim trafi na stół pokonuje często długą drogę. Podczas tej podróży może stracić wiele cennych składników. Witaminy mogą być niszczone przez długotrwałe przechowywanie, mycie, moczenie czy gotowanie w wysokiej temperaturze.
Kapryśny apetyt małych ludzi to rzecz, która nie pozwala im zaspokoić potrzeb żywieniowych. Wtedy niezbędne jest podawanie dzieciom dodatków żywieniowych , które uzupełniają braki cennych składników w ich często monotematycznej diecie.
Organizm dziecka ma wysokie zapotrzebowanie na wapń. Ten składnik mineralny jest potrzebny przede wszystkim do budowy tkanki kostnej i zębów oraz mineralizacji kośćca. Oprócz tego wapń jest niezbędny do wielu ważnych dla życia funkcji przemiany materii. Głównym źródłem wapnia w diecie dziecka powinno być mleko . Matki jednak wiedzą dobrze jak trudno czasem przekonać dziecko, że mleko i jego przetwory są bardziej wartościowe od frytek. Dlatego dobrym sposobem uzupełniania braku wapnia jest podawanie preparatu naturalnego -wapń z magnezem do żucia dla dzieci. Magnez, który ten dodatek żywieniowy również zawiera, uczestniczy w ponad 300 enzymatycznych reakcjach metabolicznych. Jest niezbędny do prawidłowego wytwarzania energii w organizmie. Przyczynia się też do właściwego funkcjonowania układu nerwowego. Jakie są objawy niedoboru tego minerału? Po pierwsze, pojawia się nadpobudliwość i nerwowość bez istotnej przyczyny, trudności w koncentracji uwagi. Daje się to szczególnie odczuć w przedszkolu i szkole. Dodatkowym „złodziejem” magnezu staje się stres szkolny. Dziecko jest roztargnione, nie może zbyt długo zająć się tą samą czynnością. Niekiedy mogą pojawić się trudności w zasypianiu, a nawet bezsenność połączona z niepokojem i lękiem. Jeśli nasze dzieci są zbyt pobudliwe, nerwowe, niespokojne może to również świadczyć o zbyt dużej podaży węglowodanów w diecie lub niskiej zawartości wielonienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 3. Polecam suplementację tymi kwasami wszystkim dzieciom, które zazwyczaj nie spożywają  odpowiedniej  ilości  tłustych  ryb  i  innych  produktów     bogatych   w   NNKT. A szczególnie kwasy te są zbawienne dla dzieci i młodzieży z ADHD.
Bardzo ważną rolę w rozwoju dziecka spełnia witamina C. Jeszcze w okresie płodowym pomaga w rozwoju mocnego łożyska , podnosi odporność dziecka na infekcje i pomaga w przyswojeniu żelaza. Witamina C działa również łagodząco w stanach alergicznych u dzieci. Witamina C bierze udział w tworzeniu zębów kości i krwi. Jest niezbędna do tego, aby tkanka łączna była elastyczna. Witamina C przyspiesza też gojenie się ran oraz stabilizuje wagę ciała a także inaktywuje zanieczyszczenia organizmu. Wspaniałym uzupełnieniem diety dzieci od 4-go roku życia jest naturalna Acerola C do żucia o smacznej formule. Profilaktycznie podajemy 1-2 tabletek. Witamina C jest antyutleniaczem , który wzmacnia system odpornościowy organizmu i zapobiega przeziębieniom. Jest szczególnie polecana w okresie zimy i przedwiośnia.
Prawidłowe i racjonalnie żywienie dziecka jest inwestycją w jego przyszłe życie. Dzieci, nawet te małe, mają duże potrzeby żywieniowe. Ich organizmy intensywnie pracują, by wyprodukować nowy materiał budulcowy. W wieku 6-12 lat dziecko może urosnąć nawet pół metra oraz podwoić swoją wagę. Zdrową  i wygodną  formą  uzupełniania witamin i minerałów jest podaż Multiwitaminy do żucia o smaku pomarańczowym. Nie zawiera ona żadnych sztucznych barwników, aromatów oraz środków konserwujących a ma w swoim składzie 11 podstawowych witamin, beta karoten oraz 4 minerały i wyjątkowy koncentrat fitoskładników. Dzieci na pewno ucieszy obrazek misia koala na etykiecie.
Drodzy rodzice, 1 tabletka naturalnej multiwitaminy to zaledwie kilkadziesiąt groszy dziennie, czyż nie wydajemy więcej na niezdrowe przekąski, słodkie niespodzianki i inne przyzwyczajenia ? Dzieci, jak wiemy, są znakomitymi obserwatorami uczą się naśladując zachowania innych. Podobnie jest  z nawykami żywieniowymi. Okazuje się, że dzieci, których rodzice spożywają dużo owoców i warzyw, chętnie sięgają po te produkty. Starajmy się własnym przykładem wpoić dzieciom dobre nawyki żywieniowe, takie jak: spożywanie potraw o niskiej zawartości tłuszczu, dużej ilości owoców i warzyw, małej ilości soli i cukrów prostych oraz suplementacja diety.

Życzę zdrowych nawyków żywieniowych oraz rodzinnej aktywności ruchowej.

Z Poważania dla Zdrowia:) NewJack

Nietolerancje pokarmowe

Nietolerancja pokarmowa to niewłaściwa reakcja organizmu na pewne pokarmy, na określony rodzaj żywności lub ich składnik, który u większości osób jest tolerowany. Może się objawiać w różny sposób. U niektórych osób  objawem nietolerancji mogą być ostre bóle głowy, podczas gdy u innych pojawi się zespół nadwrażliwych jelit, migreny, problemy skórne czy niedomaganie układu oddechowego. Symptomy nietolerancji pokarmowej mogą wystąpić kilka godzin później, a nawet kilka dni później, dlatego trudno uświadomić sobie co jest przyczyną dolegliwości.

Nietolerancja pokarmowa występuje najczęściej u osób chorujących na choroby gastrologiczne np. zespół jelita nadwrażliwego, chorobę Leśniowskiego-Crohna (wrzodziejące zapalenie jelita grubego), choroby reumatologiczne np. reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczycowe zapalenie stawów, zesztywniające zapalenie kręgosłupa), dermatologiczne (atopowe zapalenie skóry, łuszczyca), alergologiczne (wszystkie objawy testowane nie poprzez przeciwciała IgE, tylko IgG), a także autoimmunologiczne (np. choroba Hashimoto).

Pewne enzymy trawienne, które zamieniają białka w aminokwasy, nie są wystarczająco aktywne i mogą być przyczyną nietolerancji pokarmowej. Niestrawione białka przedostają się wtedy do krwi przez nieszczelne bariery jelitowe (tzw. przeciekające jelita) i łączą się z przeciwciałami IgG w kompleksy immunologiczne (alergen+IgG). Następnie odkładają się w różnych narządach, wywołując choroby przewlekłe[1].

Niestrawione białka wywołują różne reakcje organizmu. Jeśli odłożą się w ścianach naczyń mogą powodować bóle głowy, zapalenie naczyń, nadciśnienie. Odłożone w tkankach układu oddechowego powodują katar, zapalenie zatok, astmę, częste infekcje. Przyczyna zapalenia stawów, bólu i osłabienia jest odkładanie się ich w układzie mięśniowo-szkieletowym. Reakcją ze strony przewodu pokarmowego mogą być wzdęcia, skurcze, biegunki i kolki. Może również wystąpić reakcja skórna, egzemy, atopowe zapalenie skóry czy uporczywe pokrzywki.

Czasami aby zapobiec dolegliwościom chorobowym wystarczy wyeliminować pokarm, który wywołuje reakcję alergiczną. Bardzo istotna jest dieta eliminacyjna. Na nietolerancje pokarmową cierpi około 45% populacji. Przyjmowanie pokarmów nietolerowanych wywołuje niewłaściwe reakcje organizmu i różne niepożądane dolegliwości zdrowotne.  Jedzenie niezgodne z metabolizmem jest przyczyną wielu stanów zapalnych, które prowadzą do chorób cywilizacyjnych jak m.in. nadwagi i otyłości, miażdżycy, cukrzycy, podwyższonego ciśnienia,
czy  nowotworów.

Zdiagnozowanie nie jest łatwym zadaniem. Konieczny jest poddanie się testowi na nietolerancje pokarmową, który polega na analizie laboratoryjnej próbki krwi w celu wykrycia nadprodukcji przeciwciał klasy IgG. Po wykonaniu testu dietetyk jest zobowiązany podać nam dokładną listę produktów, w których występuje nietolerowany składnik ukryty, a także listę zamienników w zastępstwie produktów nietolerowanych. Po wynikach tego testu dietetyk układa dla nas dietę eliminacyjną, która ma na celu wyeliminowanie nietolerowanych pokarmów, a następnie  dolegliwości oraz ogólne  polepszenie samopoczucia organizmu.

Nietolerancja pokarmowa a alergia

Nietolerancja pokarmowa nie jest tym samym co alergia pokarmowa dlatego nie powinno się mylić tych dwóch pojęć. Osoby cierpiące na alergię niemal natychmiastowo reagują po spożyciu określonego pokarmu. Najczęstsze reakcje występują na skórze, w płucach, przewodzie pokarmowym i układzie krążenia. Najsilniejszą reakcją alergiczną jest wstrząs anafilaktyczny, czyli głębokie zaburzenie krążenia czy oddychania, które wymaga interwencji klinicznej. W takiej sytuacji przeciwciała IgE w układzie immunologicznym natychmiast reagują na alergen. Jest to niebezpieczne ale gwałtowna reakcja organizmu pozwala się szybko zorientować, w jakim produkcie znajduje się alergen i unikać go w codziennym żywieniu. Nietolerancja pokarmowa może być ukryta i ujawnić się po latach, jak również może po latach zmienić się
w alergię.

Alergia pokarmowa jest wysoce niebezpieczna dla organizmu, a nietolerancja może być przyczyną stanów zapalnych i chorób przewlekłych. Jedną z przyczyn nietolerancji pokarmowej może być alergia krzyżowa. Alergia krzyżowa to rodzaj reakcji alergicznej, w której jeden alergen może wywoływać reakcję alergiczną na określone pokarmy. Najczęściej cierpią na nią osoby uczulone na pyłki roślin, drzew i traw. Alergię krzyżową wywołują białka, które mają wspólne cząsteczki białkowe, zwane fachowo epitopami. Epitopy to fragmenty antygenu, które pobudzają układ odpornościowy i powodują wytwarzanie przeciwciał IgE, co prowadzi do reakcji alergicznych i objawów uczuleniowych[2]. Oprócz epitopów jako antygenów wywołujących na alergię krzyżową, warto również wspomnieć o białkach które przenoszą lipidy i wywołują alergię krzyżową między niespokrewnionymi warzywami i owocami, a jęczmieniem, pszenicą, soją czy orzechami.

 Osoby chorujące na alergię krzyżową mogą mieć różne dolegliwości. Najczęstszymi objawami są zaburzenia związane z układem oddechowym (duszności, nieżyt nosa, kaszel) oraz  z układem pokarmowym (bóle brzucha, nudności, wymioty lub biegunka). Przy objawach alergii krzyżowej zdiagnozowanej u osób uczulonych na pyłki roślinne i reagujących na spożywanie warzyw i owoców, zdiagnozowano również tzw. zespół alergii jamy ustnej. Objawia się on  świądem, pieczeniem, mrowieniem w gardle oraz obrzękiem warg i/lub podniebienia i/lub języka. Mogą również pojawić się problemy skórne tj.: pokrzywka, rumień czy atopowe zapalenie skóry.

 W niektórych przypadkach obróbka termiczna pozwala na wyeliminowanie antygenu z warzyw i owoców. Należy się wystrzegać spożywania ich na surowo. Niestety nie wszystkie alergeny można wyeliminować za pomocą obróbki termicznej. Wszystko zależy od tego jakie epitopy posiada alergen, czy liniowe (łączące się z przeciwciałami, oporne na wysoką temperaturę)y
czy epitopy konformacyjne (wrażliwe na nią). Do alergenów z epitopami konformacyjnymi zalicza się mleko, pszenicę, jaja, ryby, soję, orzechy i orzeszki ziemne[3]. Podczas wystąpienia reakcji alergicznej na któryś z wymienionych alergenów, niezwłocznie należy wyeliminować z diety takie pokarmy, które ją wywołują.

Reasumując warto dbać o swój układ pokarmowy i szukać przyczyny niestrawności i niepożądanych dolegliwości ponieważ mogą one wskazywać na nietolerancję pokarmową. Jest to o tyle ważne, że przewlekła nietolerancja pokarmowa może zmienić się w alergię pokarmową. Istotna jest również świadomość osób chorujących na alergię pyłkową, że w okresie wzmożonego stężenia pyłków w powietrzu mogą pojawić się również inne reakcje alergiczne na pokarm. Osoby uczulone na pyłki powinny przestrzegać się spożywania określonych warzyw i owoców aby uniknąć alergii krzyżowej.

___________________________________________________________________________________

[1]. A. Kwiatkowska, Nietolerancja pokarmowa – objawy i testy na nietolerancję pokarmową, http://zdrowa-odnowa.pl/nietolerancja-pokarmowa-objawy-testy-na-nietolerancje-pokarmowa/ (28.10.2016).

[2]. Alergia krzyżowa, czyli dwa uczulenia naraz, http://www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79371,8636804,Alergia_krzyzowa__czyli_dwa_uczulenia_naraz.html (dostęp: 31.10.2016).

[3]. B. Wróblewska, Wielka ósemka alergenów pokarmowych, Alergia 2002, nr 4/15.

Autor: Kinga Mzyk, www.diagnozujmy.pl

Suplementacja żywieniowa

Dodatki żywieniowe zawsze pełniły bardzo ważną rolę w medycynie, zarówno w leczeniu jak i w prewencji i rehabilitacji. Na przełomie XIX i XX wieku rozwój nauk diagnostycznych pozwolił na wykrycie i klasyfikacje związków biochemiczni czynnych, które są konieczne dla właściwego rozwoju i funkcjonowania ludzkiego organizmu. Powszechne w wiekach minionych awitaminozy występowały bardzo często.

Awitaminozami nazwano choroby spowodowane brakiem poszczególnych witamin, np.: brak witaminy C powodował szkorbut, witaminy B1- beri-beri, B 12 – niedokrwistość megaloblastyczną, witaminy D – krzywicę, witaminy PP – pelagrę, witaminy A – kurzą ślepotę, zespół suchego oka, witaminy K – brak krzepliwości krwi. Kilkadziesiąt lat rozwoju naszej cywilizacji zniwelował zjawisko niedoboru witamin. Rozwój technologi żywieniowej przez wiele dziesiątków lat ukierunkowany był na zwiększenie ilości pożywienia, niestety kosztem jego jakości. Koniecznością stała się suplementacja dodatkami żywieniowymi. Powstała nowa, dynamicznie rozwijająca się dziedzina wiedzy na pograniczu medycyny i dietetyki. Do suplementów zalicza się cały czas nowe związki biochemicznie różnego pochodzenia. Dziś dysponujemy witaminami, minerałami, kwasami tłuszczowymi, aminokwasami, antyoksydantami, bakteriami acydofilnymi. Oprócz klasycznych suplementów budulcowych i substratowych pojawiły się różne wyciągi ziołowe o złożonych składach. Wkroczyliśmy na pole farmakognozji, nauki zajmującej się surowcami naturalnymi i ich składnikami chemicznymi, które wykazują właściwości biologiczne mające zastosowanie w lecznictwie. Z roślin uzyskujemy substancje aktywne biologicznie, które wspomagają klasyczne terapie lecznicze.

Mając tak wiele preparatów komplementacyjnych powstaje pytanie:

Jak właściwie wykorzystywać suplementy żywieniowe?

Pomimo prób wprowadzenia ogólnych przepisów regulujących obrót suplementami żywieniowymi w Unii Europejskiej, dziś bazuje się na ustawodawstwie poszczególnych krajów, które daje dużą swobodę w działaniu. Rynek suplementów rozwija się bardzo dynamicznie i ma przed sobą świetne perspektywy. Poszczególne firmy farmaceutyczne poszukują najlepsze formy pozyskiwania klientów, natomiast najlepsze suplementy naturalne sprzedawane są jedynie w dystrybucji bezpośredniej wykorzystując Multi Level Marketing. Taki sposób ma swoje dobre i złe strony. Dobra jest bezpośrednia konsultacja Klienta z przygotowanym, wykształconym dystrybutorem, który właściwie przedstawi swój asortyment i w odpowiednim czasie zaopatrzy Klienta w konieczne suplementy. Z czasem zdobędzie autorytet u Klientów, którzy będą do Niego zawsze wracali, czyli zbuduje sobie rynek powtarzalny. Zła jest pogoń za sukcesem ekonomicznym za wszelką cenę. Niektórzy Dystrybutorzy „wciskają” Klientom konieczne rzekomo suplementy, wykorzystują aktualną niedyspozycje zdrowotną Klienta lub posiłkując się łatwymi i szumnymi hasłami na temat leczniczych skutków stosowania suplementów żywieniowych. Należy bezwzględnie unikać takich sytuacji.

Suplementy żywieniowe nie są przeznaczone do leczenia chorób!

Czasem dochodzi do takich sytuacji, w której Klient lub Dystrybutor albo z powodów ekonomicznych albo z przekonania o konkretnym działaniu jakiegoś suplementu spożywa go w coraz większej ilości. Dochodzi do niekorzystnych zjawisk z pogranicza hiperwitaminozy.

Nadmiar spożywanych suplementów może mieć równie złe skutki jak ich niedobór w organizmie.

Hiperwitaminoza to zespół objawów chorobowych wywołany nadmiarem witamin w organizmie, dotyczy on przede wszystkim witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, E, D, K. Oto niektóre przykłady: nadmiar witaminy A powoduje odwapnienie kości i zaburzenia pracy nerek; nadmiar witaminy D może powodować nudności, wymioty, świąd skóry, ból oczu, biegunka, wzmożone oddawanie moczu, obfite pocenie się, wymioty jak również odkładanie się nadmiernych ilości wapnia w tkankach miękkich, w wątrobie, nerkach, płucach, sercu i naczyniach krwionośnych; nadmiar witaminy E może spowodować zaburzenia czynności przewodu pokarmowego, chroniczne zmęczenie; nadmiar witaminy B1 objawia się kołataniem serca i drżeniem mięśni; witaminy B2 - drętwieniem rąk i nóg, świądem, kolkami. Rzadko dochodzi do tak drastycznych sytuacji, ale bardzo często osoby spożywające preparaty wieloelementowe w długim okresie czasu odczuwają dyskomfort. Pomimo tego, iż preparat wieloelementowy jest najwyższej jakości nasze samopoczucie się pogarsza. To właśnie skutek przesycenia organizmu którymś z elementów odżywczych. Określenie jakiegokolwiek naturalnego preparatu odżywczego jako najlepszy i przekonanie, iż zawsze będzie nam dobrze służył jest błędne. W takiej sytuacji najlepiej przerwać suplementację na jakiś czas lub zażywać suplement co drugi dzień.

Suplementacja dziś jest konieczna ze względu na powstawanie w naszych organizmach zaburzeń metabolicznych spowodowanych warunkami żywieniowymi i środowiskowymi. Zaburzenia takie jeszcze nie mogą być sklasyfikowane jako choroba, tylko jako tendencje chorobowe, które z czasem będą się pogłębiać prowadząc do choroby.

Jak takie tendencje rozpoznać?

Świadomość zdrowotna dziś jest na bardzo niskim poziomie. Szukamy prostych rozwiązań, które są nam narzucane przez środki masowego przekazu: jeżeli boli głowa, stawy, żołądek – jest proste rozwiązanie, czyli konkretny preparat przeciwbólowy lub suplement diety. W ten sposób niwelujemy skutki zaburzeń metabolicznych, przyczyny bólu pozostają. Ból jest manifestacją naszego organizmu powstałych problemów, których pochodzenie może być wielorakie. System dynamicznej homeostazy naszego organizmu jest bardzo sprawny, działa jak bufor i umożliwia dostosowanie się organizmu do zaistniałej sytuacji. Jednak jego zdolności regeneracyjne kiedyś się skończą i pojawiają się choroby, tzw. cywilizacyjne.

Jak się ustrzec przed chorobami cywilizacyjnymi?

Najpierw należy poznać swój organizm. Jest wiele sposobów, ale zawsze należy pytać o radę specjalistów: lekarzy, pielęgniarki, analityków, dietetyków, rehabilitantów, profilaktyków zdrowia, medyków naturalnych, dystrybutorów preparatów suplementacyjnych. Biomol-Med proponuje analizę pierwiastkową włosów, jako diagnostykę oceny stanu odżywienia organizmu. W wyniku wskazujemy kierunek żywieniowy i program chronoselektywnej suplementacji. Celem takiego programu jest po pierwsze zniwelowanie ewentualnych niedoborów i nadmiarów mikro i makropierwiastków, po drugie komplementarne odżywienie organizmu. Dążymy do sytuacji, w której dany Pacjent będzie w najlepszej kondycji zdrowotnej, aby wówczas właściwie rozpoznawał potrzeby swojego organizmu i umiał odpowiednio reagować.

Dlaczego chorujemy?

   Jak przygotować się do zimowych przeziębień.

Należy zadbać o stan swojego zdrowia jeszcze wtedy, kiedy jesteśmy zdrowi. Trzeba odpowiednio wcześnie i świadomie zacząć działać profilaktycznie. O sprawność układu immunologicznego, jak o każdy inny narząd, należy dbać przez całe życie. Kiedyś można było powiedzieć, że wystarczy zdrowo odżywiać się i dbać o kondycję, żeby być zdrowym. Dziś nie jest to takie proste.

Jakość naszego pożywiania uległa niekorzystnej zmianie. Nasze pożywienie jest wysoko przetworzone i ubogie w odpowiednie ilości kwasów tłuszczowych Omega3, bioflawonoidów, witamin (A, E, D, K, C, grupy B) i minerałów (Mg, Zn, Se, Mn, Fe). Te wszystkie elementy odżywcze kształtują jakość pracy układu immunologicznego. Osłabiony układ immunologiczny jest narażony na ataki wirusów i bakterii.

Powstaje pytanie: jak dobrze się odżywiać, żeby dostarczyć do organizmu wszystkie potrzebne składniki i wspomóc pracę układu immunologicznego. Działania profilaktyczne muszą obejmować odpowiednią, indywidualną dietę wspartą programem suplementacji witaminowej i mineralnej oraz właściwą aktywnością psychofizyczną.

Jeśli nawet trafi nam się przeziębienie, a organizm jest odpowiednio przygotowany i odżywiony przebieg choroby będzie znacznie krótszy i mniej dokuczliwy. Również skuteczność leczenia jest uzależniona od tego, jak przygotowaliśmy nasz organizm na możliwość pojawienia choroby. Każdy lek oprócz swojego kluczowego działania ma również działanie niepożądane (specyficzne dla każdego z nas). Dobrze odżywiony organizm ma sprawny układ immunologiczny, który z jednej strony współdziała w zwalczaniu patogenów, a z drugiej ma sprawne mechanizmy detoksykujące, które chronią nas przez niepożądanymi skutkami farmakoterapii.

Infekcja bakteryjna czy wirusowa?

Jak rozpoznać czy rozpoczyna się infekcja bakteryjna czy wirusowa? Jeżeli w pierwszych godzinach infekcji boli jedno miejsce np. gardło z pewnością atakują nas bakterie. Jeżeli natomiast boli wszystko, czyli całe ciało (np. mięśnie, stawy, głowa), wówczas możemy założyć, że to wirusy są przyczyną naszej choroby.

W takim przypadku bezwzględnie udajemy się do lekarza, który po dokładnym zbadaniu Pacjenta zleci właściwe leczenie. Na poważne infekcje bakteryjne najczęściej stosuje sięantybiotyki. Warto zrobić antybiogram, aby lekarz mógł wskazać najbardziej skuteczny antybiotyk, w likwidowaniu atakujących nas bakterii. Bardzo często lekarze zapisują antybiotyki, które działają skutecznie w danym regionie (a jest duże prawdopodobieństwo, że większość chorych zamieszkujących ten sam rejon będzie zainfekowana tym samym szczepem bakterii).

Antybiotyki nie działają na wirusy, ale lekarz zaleci odpowiednie leczenie w przypadku infekcji wirusowej. Jeżeli zastosujemy się do wszystkich zaleceń, objawy powinny ustąpić pookoło tygodniu. W tym czasie nie chodzimy z domu i leżymy w łóżku. Szybciej wyzdrowiejemy i nie zarazimy innych.

Często po infekcji wirusowej mogą aktywować się bakterie chorobotwórcze. Lekarz powinien rozpoznać taką sytuację i zalecieć odpowiednią terapię.

Infekcje bakteryjne

Bakterie w naszym środowisku są wszędzie i były od zawsze. Zakłada się, że na jedna komórkę ludzkiego organizmu przypada 10 bakterii (łącznie z bakteriami jelitowymi). Nasz układ immunologiczny potrafi odpowiednio reagować na obecność „obcych” bakterii, ale tylko gdy jest do tego przygotowany.

Odpowiedź przeciwbakteryjna naszego organizmu zależy od:

  • typu bakterii (zewnątrz- lub wewnątrzkomórkowych),

  • budowy ściany bakteryjnej (Gram+, Gram-, Mykobakterie, Spirochaetae),

  • szybkości i zakresu inwazyjności bakterii,

  • lokalizacji inwazji bakteryjnej (tkanki, narządy),

  • wrót zakażenia” (często jesteśmy nosicielem bakterii, które występują w zatokach lub pod leczonym kanałowo zębem itd.),

  • fazy zmienności antygenowej chorobotwórczej bakterii (zmienność antygenowa umożliwia ochronę bakterii przed mechanizmami obronnymi gospodarza),

  • toksyczności bakterii,

  • sprawności mechanizmów ułatwiających inwazję wewnątrzustrojową (ligandów adhezji odpowiedzialnych za „przyklejenie się” bakterii do płytek krwi, erytrocytów i śródbłonka naczyń).

Jak widać sytuacja podczas infekcji bakteryjnej jest dość skomplikowana. Konsultacja lekarska i zalecona terapia jest bezwzględnie konieczna.

Ze swojej strony każdy z nas może pojąć działania wspomagające, które nie zakłócając procesu farmakoterapii, a wspomogą leczenie organizmu.

Jak wspomagać organizm

Należy przede wszystkim wspomagać działanie układu immunologicznego i mechanizmów detoksykacji.

W tym celu należy zmienić dietę:

  • jemy wszystko ciepłe i gotowane,

  • należy pić herbatę z dzikiej róży i malin (jeżeli nie mamy uczulenia na salicylany)

Dietę można wspomagać suplementami:

  • bakteriami acydofilnymi,

  • błonnikiem,

  • witaminą C (ilość zależy od wieku i stanu zdrowia nerek),

  • kwasami tłuszczowymi Omega3,

  • ekstraktem z czosnku,

  • ekstraktem z jeżówki (Echinacea jest naturalnym antybiotykiem),

  • sylimarolem,

  • cynkiem,

  • selenem,

  • antyoksydantami (np. hesperydynami).

Jelita - Twój drugi mózg

Od dawna wiadomo, że całością ludzkiej homeostazy sterują dwa główne centra; jest to mózg i jelita. Dużo na ten temat mogą powiedzieć doświadczeni psychologowie, gastrolodzy i dietetycy. Każdy z nas ma w pamięci biegunki, które pojawiały się nagle np. przed egzaminem lub zaparcia pojawiające się podczas przedłużającego się stresu.

Dotychczas uważano, że jest to skutkiem "rozchwianego" działania naszego mózgu, źle znoszącego pojawiające się stresory. Okazuje się, że poprzez nerw błędny łączący nasze jelita z mózgiem ponad 90% informacji płynie od jelit do mózgu, a odwrotnie tylko niecałe 10%. W jelitach jest bardzo mocno rozbudowany układ nerwowy. Każdy z kosmków jelitowych (a jest ich około 40 na milimetr kwadratowy, a nasze jelita mają powierzchnię kilkuset metrów kwadratowych) ma swój mały obwód nerwowy. Razem w jelitach jest 100 milionów neuronów, czyli mniej niż w mózgu, ale i tak jest to ogromny nadmiar. Po co? Jeżeli szukając odpowiedzi odrzucimy standardowe podejście do funkcji układu nerwowego, łatwo jest samemu znaleźć właściwą odpowiedź.

Proszę odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

  • Czy istnieje pojęcie żywienia instynktownego?

  • Jaką rolę odgrywał w rozwoju ludzkości smak słodki i gorzki?

  • Dlaczego różnie reagujemy na posiłki; np. jednym na sam widok i zapach tłustej kiełbasy cieknie ślina, inni wręcz dostają wstrętu?

  • Dlaczego naturalne dodatki żywieniowe (suplementy diety) są uznawane za lepsze?

  • Dlaczego nie lubimy nagłych zmian w diecie i na egzotycznych wycieczkach możemy mieć biegunkę?

Tych pytań może być więcej, ale wszystkie one mają wspólny mianownik; są czynnikami (stresorami) bezpośrednio działającymi na nasze jelita. Są to informacje uzyskane przez mózg i przekazane do "jelitowego układu nerwowego" lub bezpośrednio odebrane przez jelita i przekazane do mózgu. Informacja odebrana zostaje w mgnieniu oka i przetworzona przez jelitowy układ nerwowy na reakcję fizjologiczną. O efektach, jelita informują mózg (to jest 90% przepływu informacji; patrz wyżej w tekście). Wówczas kształtuje się nasze samopoczucie, albo mamy dobry humor albo wpadamy w przygnębienie prowadzące do depresji. Jedną z głównych ról w tym spektaklu odgrywa tryptofan.

Aminokwas znajdujący się w mleku, maśle, chlebie, kaszy itd., który może być przekształcony w serotoninę. Serotonina jest neuroprzekaźnikiem, od jej ilości zależy jak szybko będzie przekazana informacja przez komórki nerwowe. Jeżeli nie "przebiałczymy" organizmu (nie będzie za dużo białka w posiłku w porównaniu z węglowodanami), tryptofan przekroczy barierę krew mózg i tam przemieni się w hormon szczęścia (serotoninę) w dzień lub w hormon dobrego snu (melatoninę, która powstaje z serotoniny w szyszynce podczas snu) w nocy. Jeżeli jednak białka będzie np. na kolację za dużo tryptofan nie ma szans z innymi aminokwasami w konkurencji „przechodzenia przez barierę krew-mózg”. Nadmiar tryptofanu jelita przetwarzają w serotoninę i wykorzystują dla sprawnego działania „jelitowego układu nerwowego”. Niestety nadmiar serotoniny krążącej we krwi blokuje mechanizmy przyswajania wapnia przez nasze kości. Dlatego „przebiałczona” dieta (np. jeżeli będziemy pili litr mleka dziennie) doprowadzi do osteoporozy i depresji.

Głodówki i diety oczyszczające (szczególnie dieta Gersona) przyczyniają się nie tylko do sprawnego działania całego układu pokarmowego, ale przez jego dobre funkcjonowanie wpływają na sprawność całego układu nerwowego.

W starożytności mędrcy, filozofowie przed napisaniem swoich dzieł przechodzili obowiązkową tygodniową głodówkę - może zatem warto chociaż raz na miesiąc zrobić dzień lub dwa dni głodówki?!.

Smaki również wpływają na układ nerwowy. Najważniejszy jest smak słodki. "Pożywienie słodkie znaczy dobre – pożywienie gorzkie trucizna" - tak najkrócej w dużym uproszczeniu można zdefiniować metodę poszukiwania pokarmu przez ludzi pierwotnych. Smak słodki natychmiast mobilizuje układ enzymatyczno - hormonalny do przyjęcia wysokoenergetycznego pokarmu (krew wypełnia się enzymem LPL, a trzustka mobilizuje swoje siły do wytworzenia insuliny). To właśnie dlatego pierwsze mleko karmiącej matki zawiera bardzo dużo laktozy (dwucukru składającego się glukozy i galaktozy – jedynych cukrów prostych, które nasze jelita przyswajają niezależnie od ilości, nawet wbrew gradientowi stężeń, czyli każdą ilość). Glukoza jest niezbędna dla funkcjonowania każdej komórki, również komórki nerwowej.

Sprawność trawienia, przyswajania jest uzależniona od "jelitowego układu nerwowego". Im coś jest lepiej przygotowane i nie stanowi dużego stresu dla jelit, będzie dobrze przyjęte i wykorzystane. Tak właśnie dzieje się z dodatkami żywieniowymi. Jeżeli są naprawdę naturalne nawet małe dawki okazują się zadowalające, a efekty fizjologiczne zadziwiające. Wykonanie naturalnego suplementu diety jest drogie, trudne i nie zawsze możliwe. Dlatego producentów naturalnych suplementów jest tak mało, a tak dużo suplementów syntetycznych. "Syntetyk" żeby działał musi być podany w dużej ilości, a jak wielokrotnie pisałem nadmiar szkodzi!!!

Z indywidualnego, subiektywnego punktu widzenia na nasze samopoczucie ma wpływ to co jemy. Mózg i jelita są w ciągłym kontakcie ze sobą, przekazując nawzajem niezliczoną ilość informacji (prawie dziesięć razy więcej jelita mózgowi).

Przed włożeniem czegokolwiek do ust, niezależnie czy to jest kiełbasa, marchewka, chips... proszę się najpierw zastanowić; jak się czułem kiedyś po zjedzeniu właśnie TEGO?

Jak zareaguje mój drugi mózg? Czy Twój mózg woli muzykę poważną, rozrywkową czy huk startującego samolotu, zgiełk uliczny itp.? Twój „układ nerwowy w jelitach” woli naturalne produkty spożywcze i naturalne suplementy czy „chemię spożywczą”? Szczera odpowiedź i podjęta decyzja świadomego żywienia i suplementacji pozwoli Ci znaleźć swoją właściwą drogę żywieniową, a ty na zawsze pożegnasz zaparcia, biegunki, złe nastroje, depresję, alergie, choroby stawów itp...

dr n. med. S. Puczkowski

Jak wzmocnić swoją odporność w okresie jesienno-zimowym? Dieta na odporność.

Okres jesienno-zimowy, zmiana pogody, mniejsza ilość promieni słonecznych znacznie wpływa na obniżenie odporności naszego organizmu. Jesteśmy podatni na przeziębienia, złe samopoczucie, brak witalności. Niska temperatura i duża wilgotność powietrza przyczynia się do wychłodzenia naszego organizmu. Z tego powodu potrzebujemy więcej energii dostarczonej z zewnątrz aby się ogrzać. W jaki sposób zwiększyć odporność?

Pij dużo wody

Woda jest niezbędnym uzupełnieniem wszystkiego, co spożywamy. Nawodnienie organizmu to podstawa właściwego funkcjonowania i regulacji temperatury ciała. Spożywanie dużej ilości wody nie tylko wpływa na naszą sylwetkę, pomaga w uśmierzaniu wielu dolegliwości, ale aktywnie wpływa na procesy metabolizmu i jest jest środkiem wewnątrzustrojowego transportu m.in. produktów przemiany materii, substancji odżywczych, hormonów i enzymów1. Regularne dostarczanie przynajmniej 1,5 litra wody oczyszcza organizm z niebezpiecznych toksyn.

Odpowiednio się odżywiaj

Przede wszystkim powinniśmy wprowadzić do naszego żywienia dietę rozgrzewającą. Zrezygnować z produktów, które powodują większe wydzielanie śluzu. Do produktów śluzotwórczych zalicza się nabiał, produkty z białej mąki produkty z zawartością białego cukru. Spożywanie produktów z dużą zawartością cukru uniemożliwia wchłanianie witamin i mikroelementów, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu i wpływają na układ immunologiczny. Zaleca się przygotowywanie również innych ciepłych posiłków, tak aby spożywane produkty były gotowane, pieczone i duszone. Powinniśmy zrezygnować z mrożonek, gotować zupy na świeżych warzywach i wzbogacać je kaszami2.

Jedz warzywa, dodawaj do potraw przyprawy

Pamiętaj o spożywaniu rzepy, kalarepy, selera, cebuli, czosnku, a także warzyw strączkowych. Spożywanie warzyw strączkowych jest niezwykle istotne ponieważ wpływa na proces trawienia. Warto sięgać również po określone przyprawy i zioła, takie jak: tymianek, oregano, kminek, kozieradkę, kurkumę, imbir i cynamon ze względu na ich właściwości. Przyprawy korzenne to naturalne antybiotyki o silnych właściwościach przeciwwirusowych i bakteriobójczych. Zboża również regulują odporność, dlatego warto wzbogacić dietę o kaszę jaglaną i jęczmienną, gryczaną, czy ryż brązowy.

Jedz kaszę i produkty bogate w kwasy omega 3

Wszystkie te produkty sprawdzają się w okresie jesienno-zimowym bowiem wpływają na zmniejszenie wydzielania śluzu, osuszają i rozgrzewają organizm. Na odporność wpłyną także posiłki z kwasami tłuszczowymi omega 3, które wzmagają produkcję białych krwinek i likwidują szkodliwe bakterie. Najwięcej kwasów zawierają: pestki dyni, słonecznik, sezam, olej lniany, oliwa z oliwek oraz orzechy i migdały. Udowodniono, że tłuszcze wielonienasycone są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Dostarczają energię, chronią narządy wewnętrzne, przyczyniają się do równowagi hormonalnej, podtrzymują temperaturę ciała, przyczyniają się do przyswajania witamin i minerałów z żywności, którą jemy3.

Dostarczaj organizmowi białka

Dużą energię dostarczymy organizmowi poprzez spożywanie mięsa gotowanego, pieczonego lub duszonego w ziołach, a także jedząc ryby. Warto zrezygnować z wędlin, ponieważ zawierają dużą zawartość soli i substancji chemicznych.

Zrezygnuj z cytrusów, jedz owoce sezonowe

Jeśli lubisz cytrusy, w okresie jesienno-ziwmowym powinnaś/eś je ograniczyć. Pomimo tego, że zawierają dużą ilość witaminy C, znacznie ochładzają organizm. Warto zamienić je na owoce sezonowe: jabłka, żurawinę, owoc dzikiej róży, gruszki i orzechy.

Pamiętaj o witaminach

Duże znaczenie dla utrzymania zdrowia ma właściwie zestawiona dieta bogata w witaminy, składniki mineralne wraz z odpowiednią ilością makroskładników. Ważnymi składnikami mineralnymi w budowaniu odporności są pierwiastki cynk, miedź i selen. Podobnie jak kwasy omega 3 wpływają na produkcję białych krwinek (komórek odpornościowych), dzięki czemu lepiej spełniają one swoją funkcję ochronną. Dla pobudzenia układu immunologicznego powinniśmy dostarczać organizmowi witaminy A, D i witamin z grupy B.

Witamina A wpływa na odbiór bodźców wzrokowych, odpowiada za integralność błon komórkowych, umożliwia prawidłowy wzrost kości i zębów. Odpowiada również za prawidłowe funkcjonowanie komórek tkanki nabłonkowej. Najwięcej witaminy A zawierają produkty pochodzenia zwierzęcego, więc przede wszystkim: masło, mleko i jego przetwory, jajka (szczególnie żółtka), ryby (zwłaszcza tłuste ), wątróbka zwierzęca. Dostarczymy ją również jedząc paprykę, pomidory, kapustę, marchew, brokuły i morele (także suszone), dynie, szpinak, sałatę, zielony groszek, rzeżuchę lub owoce takiej jak wiśnie, śliwki i pomarańcze4.

Równie ważna jest witamina D. Jej niedobór zwiększa ryzyko nie tylko infekcji, ale też chorób autoimmunologicznych, w których układ odpornościowy atakuje własne tkanki, m.in. cukrzycy typu I, choroby Hashimoto, łuszczycy. Witamina D jest produkowana w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Niestety synteza skórna zachodzi tylko w słoneczne dni, a więc od końca kwietnia do początku września. W okresie jesienno-zimowym z uwagi na mały kąt padania promieni słonecznych trudno dostarczyć organizmowi odpowiednią jej ilość. Najwięcej witaminy D znajduje się w rybach, które powinniśmy jeść minimum 2 razy w tygodniu. Warto sięgać po ryby morsie. Najwięcej witaminy D zawiera węgorz, śledź, łosoś, makrela i dorsz,
w innych produktach znajdują się jej śladowe ilości5.

Witaminy z grupy B są nie mniej istotne w naszej diecie gdyż są odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego – łagodzą napięcie nerwowe, poprawiają nastrój i sprawność intelektualną, a także chronią przed chorobami nowotworowymi. Witaminy z grupy B są rozpuszczalne w wodzie, wytwarzane i magazynowane, dlatego trzeba pamiętać o ich stałym uzupełnianiu. Witaminy z grupy B są zawarte w wielu produktach. Największą ilość dostarczy nam fasola, kiełki, pestki i orzechy. Zawierają je również ryby, nabiał, wołowina i drób6. Nie można zapomnieć również o witaminie C, która jest niezbędna do niszczenia i usuwania bakterii.

Wprowadź do diety probiotyki

W naszych jelitach posiadamy miliony pożytecznych mikroorganizmów, chroniących nasz organizm przed truciznami dostarczanymi drogą pokarmową. Te pożyteczne bakterie to probiotyki, które uczestniczą też w wytwarzaniu m.in. witaminy K i B12. Niestety niezdrowa dieta, stres, substancje konserwujące zawarte w żywności, wzmacniacze smaku, używki i antybiotyki niszczą probiotyki. To prowadzi do obniżenia odporności. Powinniśmy szczególnie dbać o florę bakteryjną jelit. Jeśli chcesz wzmocnić odporność wprowadź do diety produkty probiotyczne. Do naturalnych probiotyków, zalicza się produkty, które zawierają żywe kultury takich samych bakterii jak te obecne w jelitach człowieka. Naturalnym probiotykiem są kiszone ogórki i kapusta7, kefir z grzybka tybetańskiego, rejuvelac (napój z kiełkujących nasion pszenicy), kombucha (herbaciany grzyb), zakwas z buraków, kwas chlebowy, roślinny kefir sojowy, yogurt kokosowy, naturalny kefir8 (bez skrobii modyfikowanej w składzie, mleka w proszku).

Stosowanie diety ogrzewającej organizm jest istotne z uwagi na prawidłowe funkcjonowanie mikroflory jelitowej i żołądka. Jeśli PH żołądka nie jest właściwe, nie są trawione witaminy, ani produkowane w odpowiedniej ilości białe krwinki, a nasz organizm nie jest w stanie zwalczyć infekcji. Nieodpowiednia dieta znacznie obniża nasz układ immunologiczny i sprzyja przeziębieniom, stanom bakteryjnym i wirusowym. Sprawnie działający układ odpornościowy zabezpiecza przed wtargnięciem i rozprzestrzenianiem się w organizmie bakterii, wirusów
i chorobotwórczych grzybów.

___________________________________________________________________________________

1. Piramida zdrowego żywienia, http://stokrotkanazdrowie.pl/artykuly/piramida-zdrowego-zywienia/ (26.10.2016).

2. E. Lorenc, Jak wzmocnić naturalną odporność organizmu, http://dziecisawazne.pl/zdrowy-przedszkolak-jak-wzmocnic-naturalna-odpornosc-organizmu/ (26.10.2016).

3. Okłamywano Cię przez ostatnie 10 lat: nowa piramida żywieniowa, http://blog.shapeit.pl/nowa-piramida-zywieniowa/ dostęp: 26.10.2016).

4. G. Borstern, Dieta wzmacniająca odporność – zastrzyk sił w walce z infekcją, http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/lecznicze/dieta-wzmacniajaca-odpornosc-zastrzyk-sil-w-walce-z-infekcja_39902.html (dostęp: 26.10.2016).

5. M. Majewska, Witamina D – źródła pokarmowe. Występowanie witaminy D,
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/witamina-d-zrodla-pokarmowe-wystepowanie-witaminy-d_37604.html (dostęp: 26.10.2016).

6. Witaminy z grupy B, https://portal.abczdrowie.pl/witaminy-z-grupy-b (dostęp: 26.10.2016).

7. G. Borstern, tamże.

8. 9 naturalnych probiotyków, http://dziecisawazne.pl/naturalne-probiotyki/ (dostęp: 26.10.2016).

Autor: Kinga Mzyk, www.diagnozujmy.pl

Suplementy - naturalne czy syntetyczne?

Przyjmujemy preparaty odżywcze, czyli suplementy, tj. witaminy, minerały, antyoksydanty, kwasy tłuszczowe, aminokwasy itd. Powinniśmy wiedzieć, jaki suplement wybrać i jakie to ma znaczenie dla naszego organizmu. Na rynku jest duży wybór preparatów odżywczych. Czym kierować się przy wyborze?

Wiele osób przy zakupie kieruje się ceną. Niektórzy wybierają najtańsze, sądząc, iż forma suplementu nie ma znaczenia, inni wybierają najdroższe, uważając je za najlepsze. Nie jest to dobre kryterium wyboru.

Zanim zdecydujemy, czym kierować się przy wyborze najlepszych preparatów odżywczych, musimy określić następujące uwarunkowania:

  • w jakim celu sięgamy po suplementy;

  • w jakiej dawce i formie je kupić;

  • jak długo będziemy je zażywać.

Biomol-Med zaleca swoim Pacjentom preparaty naturalne. O ich przewadze nad syntetycznymi napisano wiele publikacji. W naszych artykułach postaramy się przedstawić Państwu najważniejsze fakty, świadczące o zaletach naturalnych preparatów odżywczych.

Główne różnice przedstawia poniższa tabela

Superfood

Superżywność to produkty spożywcze, które posiadają niezbędne składniki żywieniowe oraz udokumentowaną wartość prozdrowotną.  Czy zatem możemy powiedzieć, że superżywność to współczesne suplementy, a może nawet leki?

       Wychodząc z definicji, suplement diety to dodatek zawierający niezbędne dla zdrowia składniki (witaminy, inne składniki mineralne, aminokwasy lub inne substancje egzogenne), których może brakować w codziennej diecie. Suplement oferowany jest najczęściej w postaci skoncentrowanej - jako tabletki, kapsułki, proszek lub płyn. Według dyrektywy Unii Europejskiej suplementy diety zaliczane są do żywności. Czym jest lek? Według ustawy lek to każda substancja, niezależnie czy jest ona naturalna, czy syntetyczna, nadająca się do bezpośredniego wprowadzania do organizmu w odpowiedniej postaci farmaceutycznej, w celu osiągnięcia pożądanego efektu terapeutycznego lub w celu zapobiegania chorobie.

         Jeśli superżywność, inaczej zwana żywnością funkcjonalną:

- po pierwsze, odżywia organizm - dostarcza niezbędnych związków egzogennych (czyli tych niewytwarzanych przez organizm), takich jak aminokwasy egzogenne, niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (potocznie zwanymi: tłuszczami omega 3 i omega 6), witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i w wodzie oraz licznych mikro i makro elementów.

- po drugie, działa przeciwzapalnie - zawiera w sobie liczne przeciwutleniacze, polifenole, flawanoidy, antocyjany, jak i witaminy C, tokoferol czy retinol.

- po trzecie, posiada udokumentowane działanie - liczne badania potwierdzają prozdrowotne działanie Superżywności. Coraz częściej lekarze i dietetycy sięgają po żywność funkcjonalną w celu poprawienia jakości odżywienia - poprawiając stan zdrowia pacjenta.

- po czwarte, są to naturalne produkty, które zostały poddane najlepszej obróbce technologicznej - superżywność otrzymuje się poprzez procesy liofilizacji i instantyzacji. Dzięki tym procesom technologicznym produkty nie tracą swoich prozdrowotnych składników, które występują w naturalnych kompleksach - jednym słowem są najlepiej przyswajalnymi składnikami odżywczymi w diecie! Dzięki ich biodostępności szybko uzupełniają niedobory witamin i składników mineralnych, a ponadto zapobiegają możliwości spożycia za dużej ilości tylko jednego składnika odżywczego (w naturalny sposób zapobiegają hiperwitaminozie, która jest równie niebezpieczna dla zdrowia, jak i hipowitaminoza).

- po piąte, tak jak suplement albo lek, tak już niewielka ilość superfood potrafi uzupełnić niedobory składników odżywczych w diecie - łyżka liofilizowanej pietruszki, czy liofilizowanego jarmużu uzupełnia dzienne zapotrzebowanie witaminy C!
 

        Zatem jeśli superfoody odżywiają, uzupełniają niedobory, działają przeciwzapalnie, działają już w niewielkich ilościach, to czy to są już superfoody, czy może żywność lecznicza albo żywność przyszłości? Dobrze wiemy, że odpowiednia dietoprofilaktyka pomaga zapobiegać licznym chorobom, a zarazem jest konieczna w ich leczeniu. Jeśli chcemy cieszyć się pełnym zdrowiem, to warto sięgać po żywność funkcjonalną już dzisiaj, nie czekając na stan, gdy będzie ona jedyną deską ratunku.

Tai Chi Taoistyczne

Zapraszamy już wktótce na zajęcia Tai Chi na plaży:)


Aktualny harmonogram zajęć na stonie stowarzyszenia.


http://www.taichi.pl/

Joga na plaży

Dołącz do nas:)

Dietetyka sportowa i analiza zdrowia

W gabinecie dietetyka koniecznie muszą znaleźć się specjalistyczne urządzenia, które wspomagają diagnostykę i otworzą przed zdiagnozowaniem pacjenta nowe możliwości. Obok ciśnieniomierza, wagi do pomiaru masy ciała, wagi kuchennej, glukometru, miarki krawieckiej, miarki do pomiaru wzrostu, warto zainwestować również w urządzenie analityczno-pomiarowe typu Quantum.

Urządzenie wspaniale sprawdzi się w gabinecie dietetyka z uwagi na możliwości generowania wielu szczegółowych raportów analizujących funkcjonowanie poszczególnych organów. Do szczegółowej analizy zaliczane są raporty:

  1. układu krążenia i naczyń mózgowych;

  2. funkcji przewodu pokarmowego,

  3. czynności wątroby,

  4. funkcji pęcherzyka żółciowego,

  5. funkcji trzustki,

  6. funkcji nerek,

  7. funkcji płuc,

  8. mózgu,

  9. układu kostnego,

  10. gestości mineralnej kości,

  11. chorób Reumatoidalnych kości,

  12. indeksu wzrostu kostnego,

  13. cukru we krwi,

  14. podstawowych funkcji fizycznych,

  15. toksyn,

  16. mikroelementów,

  17. prostaty,

  18. funkcji seksualnych mężczyzn,

  19. funkcji ginekologicznych,

  20. stanu skóry,

  21. układu hormonalnego,

  22. systemu odpornościowego,

  23. piersi,

  24. nadmiaru i niedoboru witamin,

  25. aminokwasów,

  26. wskaźniku wzrostu kości,

  27. sprawności wzroku,

  28. ilości metalów ciężkich,

  29. alergii,

  30. koenzymów,

  31. określenie meridiam,

  32. pulsu serca i mózgu

  33. cyklu menstruacyjnego,

  34. funkcji seksualnych mężczyzn.

  35. oceny nasienia / plemników

  36. składu ciała,

  37. ilości kolagenu,

  38. jelito grube,

  39. tarczyca

  40. lipidów we krwi

  41. układ limfatyczny

Dzięki wieloletniej pracy bioinformatyków, inżynierów genetycznych, lekarzy medycyny, urządzenie jest w stanie zanalizować stan organizmu w sposób łatwy, praktyczny, szybki i bardzo dokładny. Dzięki urządzeniu możemy kompleksowo zbadać układ krążenia, układ hormonalny, przewód pokarmowy, system odpornościowy, układ oddechowy. Quantum to urządzenie, którego głównym celem jest analiza niedoboru minerałów i potrzebnych witamin w organizmie. Bardzo szybko możemy ocenić czy pacjent ma problemy z tarczycą, wątrobą, pęcherzykiem żółciowym, gęstością mineralną kości, cyklem menstruacyjnym, wahaniami poziomu cukru we krwi – nie wspominając o nadwadze i otyłości.

Dzięki temu analizatorowi już w ciągu minuty dostępne otrzymujemy podstawowe raporty ze wskaźnikami i sprawozdaniami dotyczącymi tkanek, organów, układów i potencjalnych ognisk zapalnych. Wykrywa on zmiany już na poziomie komórki. Urządzenie idealnie sprawdzi się do zbadania organów zewnętrznych i wewnętrznych pod kątem prawidłowości ich działania i niedoborów potrzebnych mikroelementów. Wynik badania pozwoli na ustalenie optymalnej i efektywnej ścieżki leczenia.

Korzystanie z urządzenia znacznie usprawnia pracę dietetyka. Każdy pacjent ma szansę wyjść z gabinetu zadowolony dlatego, że wie dokładnie co jest przyczyną jego dolegliwości. Badania diagnostyczno-pomiarowe wykazujące skład ciała, ilość pierwiastków śladowych, niedobory witamin, ryzyko cukrzycy, a nawet nietolerancje pokarmowe są znakomitym uzupełnieniem gabinetów dietetyków. Jednakże przeprowadzenie wspomnianych w artykule badań z pewnością rozwieje wiele wątpliwości i pomoże dobrać pacjentowi indywidualny plan żywieniowy w celu poprawy jego stanu zdrowia.

Quantum swoje zastosowanie znajdzie nie tylko w branży ściśle medycznej, takiej jak gabinety lekarzy rodzinnych czy dietetyków. Urządzenie polecane jest do użycia naturopatom, osobom działającym w branży eco / health / SPA i kosmetycznej lub, bardziej praktycznie, jako benefit pracowniczy w korporacjach lub rutynowe badanie na uczelniach. Może być także użytkowany przez osoby prywatne, które chcą świadomie monitorować zmiany zachodzące w organizmie.

Zapraszamy na badanie.

Treningi personalne a siłownia

Aktywność fizyczna w dzisiejszych czasach dla coraz większej grupy osób staje się wyzwaniem. Jak pogodzić pracę, zajęcia i aktywności dnia codziennego z dodatkową porcją ruchu? Na szczęście poziom świadomości i wiedzy o tym, jak ruch potrzebny jest organizmowi i co dzieje się, gdy go nie ma, stale wzrasta – a osoby szukają sposobów na zapewnienie sobie aktywności psychoruchowej.

Jedną z najczęściej wybieranych opcji aktywności fizycznej staje się siłownia i dopasowane do organizmu regularne ćwiczenia. Siłownie oferują spory wachlarz rozwiązań dla każdej osoby – niezależnie od jej przygotowania, wydolności psychoruchowej czy dotychczasowej aktywności fizycznej.

Krokiem dalej jest indywidualna współpraca z trenerem personalnym, który nie tylko zadba o odpowiednie wykonywanie zalecanych przez niego ćwiczeń, ale oprócz planu treningowego opracuje też harmonogram żywnościowy oraz udzieli cennych wskazówek. Taki komfort jednak kosztuje – przeważnie kilkukrotnie więcej niż miesięczny karnet na siłownię.

Czym kierować się przy wyborze? Jak podjąć najlepszą dla siebie decyzję? Zobacz, o czym należy pamiętać, decydując się na zajęcia na siłowni lub z trenerem personalnym.

Mierz siły na zamiary – jesteś gotowy na zmianę i bardzo zmotywowany? Wybierz trenera personalnego. Brakuje Ci po prostu ruchu od czasu do czasu? Siłownia wydaje się dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem.

Bądź przygotowany na wydatek – siłownia daje Ci mniejsze pole wyboru, ale cena pojedynczego wejścia lub zajęć typu zumba, aerobik, a w niektórych obiektach nawet godzina pływania jest dużo niższa niż treningu personalnego, zbudowanego i optymalizowanego pod Twoje potrzeby.

Jeśli oczekujesz szybkich efektów – prawdopodobnie będziesz zachwycony po kilku zajęciach na siłowni. Organizm łaknie aktywności fizycznej, a pierwszy wysiłek od dłuższego czasu przyniesie niemal błyskawiczne rezultaty. Przy wyrobieniu w sobie nawyku tego typu ćwiczeń, szybko można osiągnąć wymagany cel. Jednak jeśli z Twoją motywacją jest raczej na bakier, wolniejsze, ale lepsze i bardziej stabilne efekty przyniesie współpraca z trenerem personalnym, który zadba nie tylko o tempo i rozkład ćwiczeń, ale i o dietę.

Istotny jest dobór trenera personalnego. W dzisiejszych czasach licencja trenera personalnego stała się niezwykle popularna i łatwo osiągalna. Przed rozpoczęciem specjalnych treningów i uiszczeniu pełnej opłaty warto poprosić o próbną konsultację i przekonać się, czy dana osoba i jej tryb treningowy oraz kompetencje są właściwe dla nas i naszego organizmu.

Artykuł ze strony, www.diagnozujmy.pl

Dynia na zdrowie – lecznicze właściwości dyni

Pomarańczowa, duża i pękata – jej wysokość dynia. Eksportowano ją do Europy w XV wieku z Ameryki Środkowej, gdzie była uprawiana już 7000 lat temu. Sezon na dynie już się rozpoczął, w sklepach jest ich do wyboru do koloru. Dynia, obok ogórka czy melona jest zaliczana do warzyw z grupy dyniowatych. Ma zaledwie 30 kalorii, a jej liczne właściwości mają działanie lecznicze i mogą zapobiec powstaniu  przerostu prostaty, a także wspomóc wzrok i krzepliwość krwi.

 

Wartości odżywcze dyni

Dynia posiada wiele cennych wartości odżywczych. Jest bogata w pierwiastki takie jak: potas (278mg/100g) i wapń (66mg/100g) – poprawiają pracę serca, magnez (14mg/100g) i żelazo (0,8mg/100g) – wspomagają układ nerwowy i krwionośny; jak również fosfor (43mg/100g)  – poprawia strukturę kości[1]. Występują także śladowe ilości selenu, miedzi, manganu czy cynku. Dynia charakteryzuje się wysoką zawartością karotenu – głównie α i β, co jest uzależnione od intensywności barwy miąższu. Im bardziej pomarańczowa barwa dyni, tym większa ilość karotenów. Warto wspomnieć, że dynia zawiera znikome ilości tłuszczów i białek, nieco więcej wykazuje węglowodanów. Posiada dużą zawartość błonnika, który wspomaga trawienie. Pestki dyni to znakomite źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych i związków z grupy fitosteroli. Dynia to źródło witaminy B1 (0,04- 0,05 mg/ 100g), B2 (0,055- 0,08 mg / 100g), B6 (0,10- 0,11 mg / 100g),  PP (0,3-0,6 mg /100g), C (8,0- 10,0 mg/ 100g) a także T (0,04- 0,05 mg/ 100g)[2].

Dynia przeciw nowotworom, na wzrok i krzepliwość krwi

Dynia zawiera mniej witaminy A rozpuszczalnej w tłuszczach w stosunku do marchwi ale warto po nią sięgać, zwłaszcza dlatego, że dobroczynnie wpływa na wzrok. Naturalna witamina A, którą posiada dynia jest lepiej przyswajalna niż najlepiej rekomendowany suplement. Odpowiednia ilość witaminy A jest niezbędna do zachowania zdrowia i urody, wpływa na prawidłowy stan skóry włosów i paznokci. Niestety żywność, którą spożywamy często jest modyfikowana i zawiera różne konserwanty, które niszczą wartości odżywcze i pozbawiają ją witamin. Dlatego tak ważne jest dostarczanie naszemu organizmowi witamin z warzyw i owoców.

Dynia znalazła zastosowanie w profilaktyce zwyrodnienia plamki żółtej (AMD), dzięki beta-karotenowi, który wpływa na prawidłowe funkcjonowanie wzroku. Witamina A, w którą jest przekształcany beta-karoten, jest składnikiem barwnika wzrokowego występującego w siatkówce oka, pozwalającego widzieć w półmroku. Ponadto beta-karoten zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej,która jest główną przyczyną utraty wzroku w starszym wieku. Udowodniono również, że może hamować rozwój zespołu suchego oka (kseroftalmii) oraz zapobiegać uszkodzeniu soczewki i powstaniu zaćmy[3].

W przeciwieństwie do marchwi dynia nie kumuluje szkodliwych pozostałości nawozów sztucznych (takich jak azotany) czy metali ciężkich (m.in. ołów). Idealnie nadaje się jako produkt na pierwsze zupki i deserki dla niemowląt. Betakaroten doskonale pobudza odporność organizmu i jest silnym przeciwutleniaczem, nie ma zatem lepszego warzywa na jesienno-zimowy okres. Dynia dzięki karotenoidom i przeciwutleniaczom (warunkującym jej barwę) wspomaga walkę z komórkami nowotworowymi, odmładza nasze ciało, a nawet poprawia humor.

Witamina T zawarta w dyni znacząco wpływa na krzepliwość krwi, pomaga zwalczać zaburzenia z nią związane i pewne rodzaje niedokrwistości, zapobiega powstawaniu zakrzepów. Zapewnia naszemu organizmowi stały napływ energii, działa pobudzająco na procesy hemopoezy i stymuluje funkcje trawienne żołądka, trzustki i pęcherzyka żółciowego. Ponadto wspomaga pamięć i wpływa znacząco na koncentrację, pobudza komórki nerwowe do podziału i regeneracji. Witamina T (karnityna) jest niezbędnym składnikiem wykorzystywanym w spalaniu tłuszczu zapasowego.

Pestki dyni – cudowne ziarenka

W miąszu i nasionach dyni znajduje się cynk, stosowany w terapiach chorób skórnych m.in. trądziku czy opryszczki, działa leczniczo na wrzody żołądka i wspomaga gojenie się ran. Najwięcej cynku zawierają pestki dyni, bo aż 3 mg na garść (30 g), co daje jedną trzecią zapotrzebowania organizmu dorosłego człowieka na ten pierwiastek. W pestkach dyni jest zawarty równie istotny pierwiastek wypłukiwany z organizmu kawą, herbatą i innymi napojami zawierającymi kofeinę. Ok. 70 g pestek dyni zaspokaja dobowe zapotrzebowanie na magnez. To minerał konieczny między innymi do tego, abyśmy mogli spokojnie znosić codzienne przeciwności losu. Magnez jako naturalny inhibitor neuronowego receptora NMDA (N-metylo-D-asparaginian) podnosi zdolność uczenia się oraz polepsza pamięć krótko- i długotrwałą  i wpływa na aktywację większej ilości połączeń nerwowych w mózgu [4].

Cynk jest zwany męskim pierwiastkiem, a pestki dyni są stosowane w profilaktyce prostaty. Udowodniono, że dynia wpływa na sprawność seksualną, zwiększa płodność oraz żywotność plemników. Około 70 proc. mężczyzn w wieku rozrodczym ma niedobory cynku, a powinni spożywać ok. 15 mg tego pierwiastka dziennie. B-karoten również zawarty w dyni poprawia działanie hormonów płciowych, a mangan również wpływa na popęd płciowy.

Pestki dyni zawierają Witaminę E, którą można spotkać pod różnymi postaciami. Jedną z nich jest alfa-tokoferol, ceniona za wysoką aktywność biologiczną. Choć nie są głównym źródłem alfa-tokoferolu, to działają na zdrowie równie korzystnie, ponieważ są w niej zawarte wszystkie inne odmiany. W przypadku dyni, witaminę E znaleziono również pod postaciami alfa-tokomonoenol i gamma-tokomonoenol. Naukowcy badają antyoksydacyjne działanie pestek dyni. Te dwie ostatnie formy odkryte zostały w jej nasionach całkiem niedawno, a przypuszczalnie ich biodostępność może być większa, niż w innych formach witaminy E. Obecność witaminy E jest niezwykle ważna w naszym organizmie ponieważ chroni czerwone krwinki przed przedwczesnym rozpadem, wzmacnia tym samym ściany naczyń krwionośnych i transportuje składniki odżywcze do komórek.

Pestki dyni w 30-40% składają się z oleju, zawierającego dużą ilość fitosteroli, żywic, aminokwasów (alaniny, glicyny, kwasu glutaminowego) oraz niezbędnych nasyconych kwasów tłuszczowych, które hamują odkładanie się złogów cholesterolu i biorą udział w przenoszeniu enzymów w ciele. Fitosterole to złożone substancje chemiczne, posiadające właściwości przeciwnowotworowe i zapobiegające schorzeniom prostaty. Dodatkowo redukują poziom „złego” cholesterolu LDL[5].

 

Silny przeciwutleniacz – miąższ dyni

Dawniej miąższem z dyni okładano trudno gojące się rany i oparzenia. Dynia ma również, potwierdzone, dobroczynne działanie na układ trawienny i korzystnie wpływa na pracę serca. Jest zasadotwórcza i niskokaloryczna ale niestety ma wysoki indeks glikemiczny (75), dlatego warto ją łączyć z produktami o niskim IG, takimi jak bakłażan, ogórek, cukinia (krewniacy dyni), cebula, czosnek, orzechy, pomidory, ryż, por, seler, soja, śliwki, warzywa o zielonych liściach.

Dynia przyspiesza proces przemiany materii i wspomaga odchudzanie. Dodatkowo jest zalecana dla osób, które chorują na zapalenie pęcherza czy nerek, ponieważ jest moczopędna. Zmniejsza ilość wydalanego z moczem kwasu szczawiowego, a pestki dyni zapobiegają tworzeniu się kamieni nerkowych. Dynia wzmacnia układ odpornościowy, skutecznie zwalcza nadciśnienie, pomaga zwalczać skurcze mięśniowe, bóle dłoni i nadgarstków, łagodzi objawy napięcia przedmiesiączkowego oraz bóle głowy. Dzięki zawartości witaminy B1 – chroni skórę przed promieniowaniem ultrafioletowym, B2 – wspomaga walkę ze stanami zapalnymi; PP – odświeża i regeneruje, zmniejsza prawdopodobieństwo fotoalergii; E – walczy z wolnymi rodnikami i działa odmładzająco.

Dynia – mistrzyni w walce z pasożytami

Kurkubiacyty – substancja zawarta w błonce otaczającej nasiona, w świeżych, miękkich pestkach dyni zabezpiecza przed drobnoustrojami i jest zalecana w walce z pasożytami. Kuracja odrobaczająca z świeżo wyłuskanych pestek dyni pomaga pozbyć się owsików, tasiemca i innych pasożytów: tęgoryjca dwunastnicy, glisty ludzkiej, lamblii. Wystarczy rano na czczo zjeść 100 lub 200 g (w zależności od wieku) wyłuskanych pestek lub pastę z pestek dyniowych wraz z miodem lub wodą, a po 2-3 godzinach zażyć środek przeczyszczający [6].

W okresie jesienno-zimowym dynia jest najlepszym lekarstwem. Warto po nią sięgać pod każdą postacią. To pomarańczowe warzywo może wzmocnić nasz system odpornościowy, a także pomóc w nawilżeniu skóry przesuszonej sezonem grzewczym. Jedzmy dynię na zdrowie!

___________________________________________________________________________________

[1]. A.Czapla, Dynia – wartości odżywcze i właściwości zdrowotne, http://bonavita.pl/dynia-skladniki-odzywcze-i-znaczenie-zdrowotne (2.11.2016).

[2]. H. Dębski, D. Dębska, Warzywa w kuchni, Warszawa 1989.

[3]. M. Majewska, Dynia: wartości odżywcze i właściwości lecznicze dyni, http://www.poradnikzdrowie.pl/ (2.11.2016).

[4]. P. Plata, Magnez i jego rola w organizmie, http://dietetycy.org.pl/magnez-jego-rola-w-organizmie/ (2.11.2016).

[5] B. Fołda, Dyniowa moc zdrowia, „Harmonia zdrowia” 2014 nr 10.

[6]. M. Majewska, Dynia: wartości odżywcze i właściwości lecznicze dyni, dz. cyt.

Autor: Kinga Mzyk, www.diagnozujmy.pl

Imbir i jego wpływ na zdrowie

Imbir w naszej kuchni ma swoje miejsce od lat. Dodajemy go w różnej postaci do wielu potraw, jest także przyprawą, bez której trudno wyobrazić sobie smak rozmaitych dań. Czy jesteśmy jednak świadomi jego oddziaływania na organizm i zdrowie? Poniżej prezentujemy 5 faktów o imbirze, które mają wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie.

  • imbir ma wpływ na zahamowanie niektórych rodzajów nowotworów

Substancje wchodzące w skład imbiru mają działanie antynowotworowe i posiadają zdolność do zabijania komórek rakowych we wczesnym ich stadium lub doprowadzenia do ich samostrawienia. Wiele badań wskazuje na lepsze działanie i efektywność przejawianą przez imbir niż przez metody onkologiczne używane przy chemioterapii.

  • imbir pomaga na ból głowy

Antyoksydacyjne związki zawarte w imbirze rzeczywiście mają dobry wpływ na migrenowe bóle głowy, które ulegają złagodzeniu lub zniknięciu po terapii imbirem. Przyprawę dodaje się do wybranych posiłków bądź przyjmuje w postaci suplementu diety – pierwsze efekty obserwuje się już po kilku dniach

  • imbir działa przeciwzapalnie

Nie bez powodu herbata z imbirem polecana jest na zimowe wieczory jako forma ogrzania organizmu lub w trakcie choroby dla szybszego powrotu do zdrowia. Bioaktywne związki w imbirze lokalizują ogniska zapalne, hamują prozapalne czynniki i tym samym powodują włączenie imbiru jako ważnej części profilaktyki przeciwzapalnej

  • imbir wspomaga odchudzanie i oczyszczanie

Porcja imbiru nie tylko zwiększa sytość organizmu, ale wpływa także na nasilenie termogenezy – szybsze i bardziej efektywne spalanie kalorii i wydatkowanie energii. Oznacza to, że przyjmowanie imbiru niesie za sobą zanik uczucia łaknienia lub jego złagodzenie a przy dodatkowej aktywności fizycznej procentuje w postaci dodatkowych spalonych kalorii.

  • imbir pomaga w trawieniu

Imbir ma zbawienny wpływ na przemianę materii oraz późniejsze jej produkty. Aktywne związki w imbirze pobudzają produkcję soków trawiennych, mają też swój udział w wydzielaniu żółci i zapobiegnięciu jej zastojom.

Powinniśmy korzystać z dobrodziejstw imbiru – który nie tylko jest tani i łatwo dostępny, ale też niezwykle zdrowy i pomocny układom i organom naszego organizmu. Nie niesie za sobą skutków ubocznych i można przyjmować go w różnej postaci.

Artykuł ze strony, www.diagnozujmy.pl
“Najlepszymi lekarzami na świecie są: doktor dieta, doktor spokój i doktor dobry humor.” - Jonathan Swift